„Cardio & Brzuch – 2 tygodnie mocy” · 14 dni · plan dzień po dniu. Zobacz plan

Jedzenie

Jak czytać etykiety? Cztery rzeczy, które mówią najwięcej

Skład czyta się od pierwszego składnika, a wartości odżywcze porównuje na 100 gramów. Reszta to szczegóły.

Redakcja FitAnka · aktualizacja · 6 min czytania

Szklanka wody z owocami

Etykieta zawiera dużo informacji i większość z nich nie ma znaczenia przy codziennym wyborze. Cztery mają.

Poniżej te cztery, z wyjaśnieniem, dlaczego akurat one, i z tym, co da się z nich odczytać w kilka sekund przy półce.

Pierwsze trzy składniki

Wykaz składników jest uporządkowany malejąco według masy w momencie użycia. Oznacza to, że pierwsze pozycje stanowią większość produktu, a ostatnie - ułamek procenta.

Praktyczna konsekwencja jest taka, że pierwsze trzy pozycje mówią o produkcie więcej niż cała pozostała etykieta. Jeśli w płatkach śniadaniowych na drugim miejscu stoi cukier, to jest informacja rozstrzygająca i dalsze czytanie niczego nie zmieni.

Kolumna „na 100 g"

Tabela wartości odżywczych podaje dane na 100 gramów, a często obok - na porcję. Porównywać należy zawsze pierwszą kolumnę, bo tylko ona jest wspólną miarą.

Porcja jest definiowana przez producenta i bywa dobierana tak, żeby liczby wyglądały korzystnie. Trzydziestogramowa porcja płatków to około czterech łyżek - mniej, niż nasypuje większość osób.

Wiersz „w tym cukry"

Ten wiersz obejmuje wszystkie cukry proste i dwucukry - również te występujące naturalnie, jak laktoza w mleku czy fruktoza w owocach. Sam w sobie nie rozstrzyga więc o niczym.

Jogurt naturalny ma około czterech gramów cukru na sto gramów i cały ten cukier to laktoza. Jogurt owocowy ma trzynaście gramów i różnica to cukier dodany. Dopiero zestawienie tego wiersza ze składem daje odpowiedź.

Zawartość składnika, którego produkt dotyczy

Jeśli nazwa produktu odwołuje się do składnika, jego procentowa zawartość musi być podana. To jedna z najbardziej użytecznych informacji na etykiecie i jedna z najrzadziej czytanych.

Wędlina „z indyka" z zawartością mięsa sześćdziesiąt procent i taka z zawartością dziewięćdziesiąt dwa procent to dwa różne produkty w tej samej kategorii. Liczba stoi na etykiecie obu.

Czego oznaczenia na froncie nie mówią

Napisy na przedniej stronie opakowania są komunikatem marketingowym w granicach wyznaczonych przepisami. Są prawdziwe i jednocześnie wybiórcze.

„Bez dodatku cukru" znaczy, że cukru nie dodano - nie znaczy, że produkt jest niskocukrowy, bo cukry naturalne pozostają. „Light" oznacza obniżenie zawartości jakiegoś składnika o co najmniej 30% względem produktu porównywalnego - nie mówi, o który składnik chodzi ani jaka jest wartość wyjściowa. „Źródło błonnika" to konkretny próg zawartości, a nie ocena produktu jako całości.

Częste pytania

Czy im krótszy skład, tym lepszy produkt?

Nie zawsze. Długość składu nie jest sama w sobie miarą jakości - istotne jest, co się w nim znajduje i w jakiej kolejności. Krótki skład złożony głównie z cukru i tłuszczu nie jest lepszy od dłuższego składu produktu pełnoziarnistego.

Co oznacza symbol E przy dodatkach?

Numer E oznacza dodatek dopuszczony do stosowania w Unii Europejskiej po ocenie bezpieczeństwa. Sam symbol nie mówi o szkodliwości ani o pochodzeniu - pod numerami E kryją się między innymi kwas askorbinowy i lecytyna.

Czy warto liczyć kalorie z etykiet?

Do orientacyjnego szacowania - tak. Przy dokładniejszej kontroli warto pamiętać, że przepisy dopuszczają tolerancję między wartością deklarowaną a rzeczywistą, więc liczby z etykiet są przybliżeniem, a nie pomiarem.

Źródła

  1. 1. Rozporządzenie (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywnościParlament Europejski i Rada Unii Europejskiej
  2. 2. Narodowe Centrum Edukacji ŻywieniowejNarodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - PIB

Podobne teksty

Ty decydujesz o danych

Używamy niezbędnych plików, aby strona działała. Za Twoją zgodą włączymy analitykę i pomiar reklam. Odmowa nie ogranicza dostępu. Szczegóły znajdziesz w ustawieniach.

Dostawców, cele i okresy przechowywania opisujemy w polityce prywatności oraz polityce cookies. Google Analytics i pomiar szybkości stron uruchamiamy po zgodzie na analitykę, a Meta Pixel po odrębnej zgodzie marketingowej.